Huta szkła ma problemy Dwa tygodnie temu pojawiły się pierwsze informacje, że Huta Szkła w Szczakowej ma poważne problemy. Groziło jej odcięcie gazu. Temat pojawił się także na ostatniej sesji Rady Miasta.- Huta szkła jest spółką prawa handlowego, więc sprawa bieżącego prowadzenia zakładu należy do właścicieli huty – powiedział na czwartkowej sesji Rady Miasta prezydent Paweł Silbert, odpowiadając na pytania Tadeusza Fudały.
Klub radnych Wspólnie dla Jaworzna złożył jednak formalny wniosek, aby informacje na temat stanu huty szkła znalazły się w porządku obrad. Mimo, że prezydent jasno powiedział, że właściciele spółki poinformowali go, że nie życzą sobie, aby przekazywać informacje na ten temat. - Zarządu w hucie na dzień dzisiejszy nie ma. W poniedziałek przecież był u pana prokurent, dlatego pytania nasze są zasadne. Myślę, że prokurent coś panu na ten temat powiedział. Ja rozumiem, że to już nie jest stan, kiedy jest pan członkiem Rady Wierzycieli. Mnie nawet nie chodzi o to, że te pomidory nie wyjeżdżają z huty, tylko o 400 osób, które nie widzą, czy przyjdą jutro do pracy. Miało tam pracować 2000 ludzi, co wyczytałem w Pana programie wyborczym. – mówił z trybuny przewodniczący klubu WDJ.
- Jak widać Pan radny ma informacje dość szerokie, więc nie wiem jakie kolejne chce pozyskać. W odpowiedzi napisałem, że życzeniem prokurenta i właściciela jest nieudzielania informacji na ten temat. Ludzie będą pracować albo nie będą. To nie zależy ode mnie. – ripostował prezydent Jaworzna. Wniosek o umieszczenie tego punktu w porządku obrad został jednak przegłosowany. Poparli go wszyscy radni, poza czterema, którzy wstrzymali się od głosu.
Trudno dokładnie powiedzieć, co rzeczywiście dzieje się w hucie szkła. Ani prezes Benjaminus Boon, ani pozostali członkowie zarządu są nieuchwytni. Pracownicy boją się udzielać jakichkolwiek informacji. Z informacji, jakie pojawiły się w innych mediach wynika, że huta ma olbrzymie zaległości finansowe wobec spółki dostarczającej gaz. Odcięcie gazu oznaczałoby wygaszenie pieca i de facto wstrzymanie produkcji. - Piec hutniczy to serce huty. Jego zatrzymanie oznacza ogromny koszt budowy nowego – przypomniał na sesji prezydent Paweł Silbert
Na razie ze szczątkowych informacji, jakie przeciekają z huty na zewnątrz wynika, że produkcja trwa, bowiem część zaległości finansowych wobec dostarczyciela gazu została uregulowana. Paweł Silbert Prezydent Jaworzna
Hutę zakupiło kilka osób. Szczegółów nie znam, nie jest to moja rola. Powołali oni zarząd, który miał się zająć uzdrowieniem sytuacji w hucie szkła. To zarząd huty jest odpowiedzialny za jej stan finansowy. Z informacji, jakie uzyskałem, sytuacja obecnie nie jest dobra. Są trudności w regulowaniu bieżących płatności. Nie wiem na jaką kwotę. Wiem, że we środę do zakładu miał przyjechać jeden z właścicieli. W najbliższym czasie podejmie on decyzję, co do dalszych losów zakładu. Mam nadzieje, że uda mi się dzisiaj z nim spotkać. W trakcie poniedziałkowego spotkania z prokurentem dowiedziałem się, że informacje o bieżącym stanie huty zostaną załodze, jak i mediom udzielone na specjalnej konferencji prasowej. Mam nadzieję, że decyzje właścicielskie będą dla huty pozytywne. (Wypowiedź z czwartkowej sesji Rady Miasta) |